Upusty krwi wg św. Hildegardy von Bingen

Terapia upustu krwi wg Hildegardy z Bingen od kilku lat przeżywa swój renesans. Doświadczenia przeprowadzone w klinikach w Niemczech dowiodły,że dzięki upustowi krwi zostaje oczyszczone ciało i krew z trucizn blokujących wyzdrowienie, zwłaszcza w przypadku chorób przewlekłych. Hildegarda dostrzega wielką siłę zakłócającą zdrowie w mnożeniu się złych soków, które powstają z powodu przejedzenia, błędów dietetycznych, zalegania masy kałowej
w jelitach, substancji zatruwających środowisko, a także czynników stresogennych, takich jak troska, strach, pospiech, złość, mnoży się przy tym czarna żółć , trucizna dla krwi, która może doprowadzić do wywołania przewlekłej choroby.

Za upustem krwi przemawiają następujące wskazania:
-poprawa i odtrucie przemiany materii ( cukrzyca, artretyzm, reumatyzm, zapalenie stawów)
-działa przeciw zapalnie i usuwa ból przy ostrych stanach (zapalen9ie pęcherzyka żółciowego, nerek,pęcherza moczowego, macicy, skóry)
-przeciwdziała zaburzeniom regulacji hormonalnej (klimakterium,zaburzenia miesiączkowe, bezpłodnosć)
-działa rozkurczowo przy zylakach, skurczach nerwowych, astmie oskrzelowej, chorobach tętnic.
-usuwa stany zastoinowe krwi (zylaki, hemoroidy, krazenie, wysokie cisnienie krwi)
-w chorobach układu nerwowego (zawroty głowy, szum w uszach, migreny,niepokój,drazliwosć)
-choroby żołądka i jelit, skóry, (łuszczyca, trądzik,wypryski)
-stanach przednowotworowych,po wszystkich operacjach usunięcia raka mając na celu uniknięcie przerzutów i komplikacj.
-chorobach uszu,choroby Menier’a, niedosłyszeniu i zapaleniu.
-w chorobach serca, niewydolność serca,celem uniknięcia zawałów.
-efekt odmładzający i jako srodek zapobiegawczy.

Upust krwi jest przeprowadzany raz na pół roku,po pełni księżyca,z żyły w zgięciu ramienia upuszcza się od 70-150 ml krwi. Po zabiegu człowiek powinien dostosować się ściśle do zaleceń św. Hildegardy. Pacjent powinien po zabiegu odpoczywać, wystrzegać się silnego światła (nie oglądać TV nie pracować przed komputerem) przestrzegać specjalnej diety.

Zapraszam wiec Państwa bardzo serdecznie do wypróbowania na swoim ciele cudownej metody przywracającej zdrowie!

Dorota Haas-Kimel

Upusty krwi należą do najstarszych kuracji leczniczych świata. Już 1000 lat temu pierwsi mieszkańcy Australii rozpoczynali każdą ceremonię od upuszczania krwi. Otwierając sobie żyły lub blizny inicjacyjne upuszczali krew, która była święta. Jednocześnie dzięki upuszczaniu krwi otwierali jedyną w swoim rodzaju pustynną aptekę, która uwalniała środki lecznicze ważne dla życia. Upuszczanie krwi było również najważniejszym składnikiem powrotu do zdrowia, u wszystkich ludów silnie związanych z przyrodą, stare manuskrypty rozpisują się na temat cudownych właściwości upustów stosowanych przez starożytnych lekarzy od Hipokratesa po Paracelsusa.
W następstwie wielkich sukcesów związanych z upustami krwi, metoda ta była nadużywana w okresie baroku przez okrytego niesławą króla Ludwika XIV, zaś w XVI stuleciu rozpoczął się prawdziwy wampiryzm, kiedy to przeprowadzano od 4-7 upustów krwi dziennie, aż do momentu kiedy nie było już krwi i pacjenta. Przez te nadużycia, tak bardzo skuteczna metoda zdrowia, okryła się niesławą, aż do XIX wieku została całkowicie zaniechana, a nawet zabroniona przez przedstawicieli nowoczesnej medycyny.
Obecnie, pod koniec XX stulecia, kiedy w Bibliotece w Kopenhadze odkryto jedyny, odręcznie napisany egzemplarz Hildegardowego podręcznika medycyny, sytuacja dotycząca naturalnych metod leczenia i upustów krwi zmieniła się diametralnie.
W roku 1932 dzieło to zostało po raz pierwszy opublikowane w całości po niemiecku przez profesora doktora Hugona Schulza, lecz nie wzbudziło większego zainteresowania, aż do momentu, kiedy doktor medycyny Gottfried Hertzke nie wykorzystał tej wiedzy w swoich metodach leczniczych. Dziś w Niemczech powstały kliniki, które wykorzystując całą wiedzę Hildegardy von Bingen odnoszą bardzo duże sukcesy w walce z chorobami cywilizacji.

Funkcjonowanie ciała podporządkowane jest kosmicznym prawą. To Księżyc steruje życiem na Ziemi, od niego zależą wszystkie procesy zachodzące cyklicznie. Człowiek również podporządkowany jest tym rytmom, dlatego upusty przeprowadza się od dnia pełni w przeciągu pięciu dni. Kuracja taka może być przeprowadzana dwa razy w roku, przez odpowiednio przeszkolonego terapeutę.

Dobór odpowiedniej żyły do upustu nie jest przypadkowy. Każda żyła ma swoje specjalne połączenie z narządami i dotyczą jej specjalne wskazania.

Gdy tylko upuści się „brudną” krew około 150 ml, zmienia się jej kolor z czarnego na czerwony i w tym momencie zabieg należy zakończyć. W raz z naglą zmianą barwy krwi kończy się reakcja stresowa organizmu i wchodzi on w fazę odpoczynku, w której w podwyższonym stopniu wydzielany jest kortyzon, hormon naprawczy, powstający w nadnerczach. Wydzielanie tego hormonu powoduje poczucie odprężenia przez co zanika stres i zaczynają normować się w sposób naturalny wszystkie funkcje w organizmie.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że kortyzon podawany zewnętrznie osłabia układ odpornościowy i działa przeciwzapalne. W przypadku kortyzonu endogennego nie ma żadnych skutków ubocznych. Wręcz przeciwnie, u pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi (alergie, katar sienny, astma, łuszczyca, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów) organizm przechodzi natychmiast to fazy wyzdrowienia i można zaobserwować szybkie zniknięcie bólu.

Po zabiegu upuszczania krwi człowiek powinien dostosować się do ścisłych zaleceń św. Hildegardy.

Kontakt telefoniczny: 503-300-904